Zaproszenie na morderstwo, Carmen Posadas

Muza SA, 2012

Liczba stron: 352

Opis tej książki wydawał mi się jakiś taki przyciężkawy. Długo myślałam nad tym czy ją zamówić. Teraz nie żałuję, bo książka okazała się być bardziej rozrywkowa niż wskazywałby na to jej opis, okładka i moje pierwsze wrażenie.

Trudno byłoby znaleźć siostry tak różne jak Olivia i Agata Uriate. Ta pierwsza zawsze była piękną, pewną siebie kobietą. Uroda i charakter zawiodły ją na szczyty elit finansowych kraju. Jej liczni mężowie, kochankowie, znajomi dodawali jej splendoru. A ona bezwzględnie dążyła do zamierzonych celów i zachcianek. Agata natomiast pozostała singielką, skromną nauczycielką literatury i języka, zmagającą się z nadwagą i samotnością. Siostry spotykają się sporadycznie, dlatego Agata dziwi się dostając od siostry zaproszenie na rejs luksusowym jachtem w towarzystwie grupy innych ludzi.

Goście Olivii są starannie dobrani. Każdy z nich został w przeszłości jakoś pokrzywdzony przez gospodynię i żywi do niej głęboką urazę. Dlaczego właśnie w ich towarzystwie Olivia zamierza świętować kolejny rozwód? Ponieważ zaplanowała swoją śmierć. Jej wyselekcjonowani goście zostają poddani okrutnej grze, postawieni w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Rejs kończy się śmiercią Olivii. Jej siostra z zacięciem do zagadek kryminalnych, dysponująca czasem i wyobraźnią postanawia zbadać sprawę i dowiedzieć się co przemawiało za takim doborem gości i czy któryś z jej wrogów nie wziął spraw w swoje ręce pozbawiając ją życia.

W powieści znajduje się mnóstwo odniesień do kryminałów Agathy Christie. Powieściowa Agata sama porównuje się po panny Marple, a w poszukiwaniu prawdy przydatne okażą się książki brytyjskiej mistrzyni kryminału. „Zaproszenie na morderstwo” napisane jest nawet podobnym stylem, co książki Christie, dlatego czyta się je doskonale. Główna bohaterka kojarzyła mi się jeszcze z Joanną z książek Chmielewskiej – posługiwała się dowcipnym językiem, znajdowała plusy każdej sytuacji, trudno było ją zbić z tropu.

„Zaproszenie na morderstwo” jest czytadłem, lekkim kryminałem, a jednocześnie książką o relacjach międzyludzkich, w którą wpleciono sporo przykładów obrazujących toksyczne, niszczące związki. Polubiłam Agatę, która jest narratorką większej części książki i przykro było mi się z nią rozstawać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *