Zaułek diabła, Andrew Taylor

Zysk i S-ka, 2010

Liczba stron: 465

Spoglądając na okładkę, na której bruk ulicy plami krwawiące serce, tytuł, który sugeruje diaboliczne wydarzenia oraz opis na okładce wprowadzający nastrój grozy, można pomyśleć, że trzyma się w ręku powieść kryminalną ociekającą przemocą, wprowadzającą nastrój zagrożenia i nie dającą spokoju. Nic bardziej mylnego. Książka ta, to powieść obyczajowa osadzona w latach trzydziestych ubiegłego wieku w Londynie. Powieść ta zawiera elementy zagadki kryminalnej, lecz nie ma co liczyć na większe emocje związane z tropieniem zabójcy.

Kiedy Lydia Langstone opuszcza swojego brutalnego, zafascynowanego faszyzmem męża i przeprowadza się do swojego ojca zamieszkującego w obskurnej kamienicy przy Bleeding Heart Square, mimowolnie znajduje się w centrum dziwnych wydarzeń. Okazuje sie, że ktoś posyła właścicielowi kamienicy, panu Serridgeowi, przesyłki zawierające świeże krwawiące serca. Kilka osób stara się także wyjaśnić tajemnicę zniknięcia panny Penhow, która przedtem zapisała prawie cały majątek panu Serridge’owi, w tym kamienicę przy Bleeding Heart Square. Jedną z tych osób jest pan Norton, policjant, który prowadzi prywatne śledztwo, drugą bezrobotny dziennikarz, który zgadza się pomagać Nortonowi, w nadziei, że odkryje miejsce pobytu panny Penhow, prywatnie ciotki jego narzeczonej.

Powieść, oprócz tego, że opisuje losy panny Penhow, zawiera wiele innych wątków. Ten dotyczący odejścia od męża, odnalezienia się w nowej sytuacji życiowej i towarzyskich konsekwencji z tym związanych, jest wyjątkowo mocno akcentowany. Lydia to kobieta nowoczesna i wykazująca się niemałą odwagą, wykraczającą znacznie poza normy przedwojennej Anglii. Inną kwestią poruszaną przez Taylora jest sytuacja polityczna kraju – rodzący się ruch faszystowski oraz sympatie probolszewickie innej części społeczeństwa.

Przyznam, że książka trochę mnie nużyła, nie na tyle jednak, by przestać ją czytać. Wątek kryminalny za bardzo rozmył się w trakcie, za to perypetie bohaterów przedstawione zostały nad wyraz dokładnie. Charakterystyka postaci to rzecz, która sprawia autorowi niekłamaną przyjemność. Gorzej niestety widzę umiejętność prowadzenia akcji w mniej więcej równomiernym tempie. Na przykład, od czasu do czasu autor dokłada kolejne tropy, które nigdzie w rezultacie nie prowadzą. Jest jednak coś, dla czego warto przeczytać tę książkę – to obraz społeczeństwa Londynu w latach trzydziestych, rodzące się zmiany społeczno-ekonomiczne, zmiany ludzkiej mentalności, zderzenie postępowości z konserwatyzmem starszych pokoleń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *