Złe sny, Ola Cieślak

Wydawnictwo Bona, 2011

Liczba stron: 40

Autorka tej mini książki jest grafikiem, więc więcej tu rysunków, projektów graficznych niż tekstu. Nie oznacza to jednak, że od tej strony jest gorzej. Książka jest realizacją fajnego pomysłu, w którym wszystko ze sobą harmonizuje i świetnie się uzupełnia. Jest to zbiór złych snów – każdy z nich przydarzyć się może dorosłemu lub dziecku, a tekst opiera się na grze słów i ich wieloznaczności. Oto przykład złego snu:

Są też inne, niekoniecznie zrozumiałe dla dzieci, stąd też książka w bibliotece została wprowadzona do katalogu wypożyczalni dla dorosłych:

Przeczytałam z dużą przyjemnością. Podoba mi się taka zabawa słowem i konwencją. Oczywiście warto zwrócić uwagę na ilustracje – te wykonane są różnymi technikami, tekst bywa zręcznie ukryty (np. na paragonie albo na szachownicy). Ciekawy pomysł i staranne wykonanie. Sprawdźcie przy okazji. Warto!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *